Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]

Młody muzułmanin nie otrzyma duńskiego paszportu- krytyka bloku niebieskiego za stosowanie "kontroli umysłu".

Wszystkie partie bloku niebieskiego postanowiły odrzucić wniosek o udzielenie obywatelstwa młodemu muzułmaninowi, który według słów Nasera Khader ma antydemokratyczne poglądy.

25-letni Belal El- Khatib, który przyszedł na świat i dorastał w Danii, obecnie obywatel Izraela, nie otrzyma duńskiego paszportu, zadecydowała Komisja ds Obywatelstwa.

"To postanowienie przejdzie do historii. Mam nadzieje, że stworzy precedens, zgodnie z którym ludziom o antydemokratycznych poglądach odmawiać się będzie duńskiego obywatelstwa", powiedział rzecznik Komisji, Naser Khader (K).

Khader oraz reszta bloku niebieskiego spotkała się z ostrą krytyką m.in. ze strony partii Enhedslisten, której posłanka Johanne Schmidt- Nielsen uważa, że wydane postanowienie to wyraz "kontroli umysłu w najczystszej formie".

"To głęboko zastanawiające, gdy politycy prawicy uważają, że należy oceniać, jak dalece przekonania obywateli są lojalne wobec Danii. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w państwie prawa, aby czyjeś polityczne przekonania w konsekwencji  decydowały o tym, jakie przywileje otrzyma obywatel", mówi posłanka.

O tym, że Belal El Khatib nie otrzyma duńskiego paszportu, zadecydował  w głównej mierze Naser Khader.

Historia Belala zaczyna się we wrześniu na łamach dziennika Politiken. Belal należał do 2.500 osób, które złożyły wniosek o duński paszport jeszcze przed wyborami do Folketingu, a które dostały zawiadomienie z Komisji ds Obywatelstwa, że otrzymują dyspensę względem obowiązujących wówczas przepisów, lecz  otrzymają obywatelstwo w nieco późniejszym terminie. Sprawie tej minister ds obcokrajowców, Inger Støjberg chciała przyjrzeć się bliżej, zaraz po wygranych wyborach, lecz na to nie zgodziła się większość członków Komisji.

Naser Khader, który w letnich wyborach dostał się do duńskiego parlamentu, a który wówczas nie zasiadał w Komisji ds Obywatelstwa i nie był obecny podczas rozmów o nadanie dyspensy poszczególnym wnioskodawcom-, bardzo się zdziwił czytając artykuł w Politiken:

"Nie miałem pojęcia, kto znajduje się na liście. Lecz nagle pojawił się on (Belal El- Khatib, przyp.red.) w Politiken i oburzał się, że rozpatrzenie jego wniosku opóźnia się.

Khader mówi, że od dłuższego czasu śledził wpisy młodego muzułmanina w mediach społecznościowych. Poglądy Belala, według posła, są ewidentnie sprzeczne z oświadczeniem lojalności, które składają wszyscy ubiegający się o duńskie obywatelstwo. Sprzeczne z oświadczeniem o "wierności i lojalności względem Danii i duńskiego społeczeństwa" oraz z oświadczeniem o tym, że "przestrzegać się będzie duńskiego prawa i respektować podstawowe duńskie zasady".

"Belal wypisywał m.in., że chce przyłączyć się do społeczności opartej na wizjach Hizb ut- Tahrir ( islamskiej organizacji). Czyli walczyć z demokracją i wolnością, aby wprowadzić kalifat wraz z prawem szariatu oraz karami typu kamienowanie kobiet za niewierność", tłumaczy Khader.

Z tego względu Khader zaproponował usunięcie Belala El Khatiba z listy osób, które otrzymać mają obywatelstwo. Cały  blok niebieski poparł ten wniosek.

Eva Ersøll, z Instytutu Praw Człowieka nazywa decyzję problematyczną. "To niepokojące, że Komisja decydować będzie o tym, kto otrzyma obywatelstwo. (...) Inne osoby również mogą mieć podobne poglądy, które jednak nie ujrzały światła dziennego. Jedni dostają obywatelstwo, inni nie. O tym nie może decydować przypadek. To nie może mieć miejsca w państwie  prawa."

Khader odpiera krytykę mówiąc, że " to przeczy samemu sobie, aby z jednej strony ślubować wierność podstawowym zasadom i wartościom głoszącym wolność, a jednocześnie opowiadać takie rzeczy, jak chęć wprowadzenia prawa islamskiego ". Ponadto poseł podkreśla, że odrzucenie wniosku o obywatelstwo nie jest bezterminowe.

"Zazwyczaj poglądy człowieka ulegają zmianie w ciągu jego całego życia. Jednak obecne poglądy Belala, w chwili, gdy chce uzyskać duńskie obywatelstwo, stanowią problem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by za 10-20 lat ponownie złożył wniosek, a wówczas ustosunkujemy się do niego", mówi Naser Khader.

Przewodniczący Komisji, Christan Langballe (DF) cieszy się z postanowienia wydanego w sprawie El Khatiba, lecz przyznaje, że o decyzji zadecydował przypadek.

"By móc udowodnić, jakie poglądy mają ludzie, musieliby je oni wypowiadać głośno. Inaczej nie możemy zareagować. Jednak jeśli dowiem się, że istnieją osoby, które otrzymały duński paszport i jednocześnie sprzeciwiają się demokracji, to dla mnie będzie to znak, że należy im odebrać przywilej bycia Duńczykiem".

Sam zainteresowany uważa, że tego typu postanowienie nie powinno się zdarzyć w państwie demokratycznym.

"Wychodzi na to, że jeśli nie ma się dokładnie takich samych poglądów, jak niektórzy politycy, nie można uzyskać duńskiego obywatelstwa", powiedział Belal, podkreślając, że nie jest zwolennikiem wprowadzenia kalifatu w Danii  i że podpisując oświadczenie o lojalności względem Danii, w pełni się z nim zgadza.

źródło: JP

e-max.it: your social media marketing partner
  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0